Słoiczek domowej pasty, szczoteczka i liście mięty

Robienie własnej pasty do zębów bywa uważane za przesadę. Świadomość składów rośnie jednak szybciej niż zaufanie do półki drogerii – a jeśli masz chwilę i ochotę, wiele rzeczy da się zrobić w domu: od jedzenia po drobną chemię higieniczną. Każda porcja unikniętej zbędnej chemii to mały plus dla organizmu.

Domowa pasta nie zastępuje regularnych wizyt u stomatologa. Przy próchnicy, stanie zapalnym dziąseł i u dzieci decyzje o fluorze – z dentystą. Soda może być ścierna przy codziennym, mocnym szorowaniu.

Fluor w pastach – spór, nie monolit

Badacze nie zawsze zgadzają się co do szczegółów, ale zgodni są w jednym: fluor w dużych dawkach jest szkodliwy. Problem zaczyna się przy ustaleniu, ile realnie wchłaniamy z:

  • pasty
  • wody
  • powietrza
  • pożywienia
  • emisji przemysłowych

Zwolennicy eliminacji fluoru z past argumentują, że próchnica nie wynika z „niedoboru fluoru”, tylko z diety bogatej w cukry – a fluorowa narracja odciąga uwagę od talerza. Historia fluoru bywa też opowiadana w wersji mrocznej (kontrola, psychiatria, wojny) – warto oddzielać fakty toksykologiczne od plotek internetowych. Na blogu zostawiamy ostrożność: dawka czyni truciznę.

Dzieci – szczególna ostrożność

Małe dzieci często połykają to, co mają w buzi. Pasta + niepełne wypłukanie = łatwiej o nadmiar fluoru, a w skrajnych opisach popularnych: spadek koncentracji, osłabienie.

W oryginalnej narracji artykułu: dzieci do 7. roku życia w ogóle bez past z fluorem; później kontrolować ilość – wielkość ziarna grochu. Na tubkach bywa komunikat o łączeniu z innymi preparatami fluoru – rzadko kto go czyta.

Przepis na domową pastę

Składniki:

  • 2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka ksylitolu
  • kilkanaście kropli olejku miętowego

Wykonanie: dokładnie wymieszać, aż soda możliwie się rozpuści / wkomponuje w jednolitą masę.

Higiena pojemnika

Nie nabieraj pasty szczoteczką prosto z słoika – przenosisz bakterie do całej porcji. Użyj łyżeczki. Po myciu solidnie wypłucz jamę ustną.

Co robi każdy składnik

Olej kokosowy

  • kwas kaprylowy – działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze
  • wsparcie dziąseł, mniejsze krwawienie w popularnych opisach
  • łagodzi słonawy smak sody
  • najlepiej nierafinowany, tłoczony na zimno

Soda oczyszczona

  • mechaniczne oczyszczanie
  • neutralizacja kwasów produkowanych przez drobnoustroje
  • świeższy oddech (pochłanianie zapachów)
  • w poradnikach: soda z sklepu chemicznego bywa czystsza niż „spożywcza z dodatkami” – sprawdzaj etykietę

Ksylitol

  • działanie przeciwpróchnicze
  • wsparcie w redukcji płytki
  • mineralizacja szkliwa
  • hamowanie szkodliwych bakterii

Olejek miętowy

  • przyjemny zapach i uczucie świeżości
  • ostrożnie z dawką u małych dzieci (olejki eteryczne)

Podsumowując: domowa pasta to prosta, tania alternatywa dla osób, które chcą ograniczyć fluor i listę E na tubce. Trzymaj proporcje, pilnuj dzieci i nie rezygnuj z nici dentystycznej oraz kontroli u stomatologa – pasta, nawet „eko”, nie jest całą higieną jamy ustnej.