Przewiewne wnętrze z roślinami i otwartym oknem na zieleń

Większość z nas najlepiej czuje się w naturze: las, morze, góry, szum wody. To nie tylko krajobraz i cisza. Chemicznie w takim powietrzu jest coś, czego brakuje w biurach i blokach – ujemne ładunki, czyli aniony. To m.in. one wiąże się z lepszym samopoczuciem. Odwrotnie działają kationy (ładunki dodatnie), których w pomieszczeniach przybywa przez elektronikę i materiały syntetyczne.

Skąd biorą się aniony

Najwyższe stężenia ładunków ujemnych:

  • lasy, morze, góry, wodospady
  • po burzy i po deszczu (przed burzą bywa ubożej)
  • wilgotne powietrze, roślinność

Co ma dawać wysokie stężenie anionów

  • odprężenie układu nerwowego
  • regulacja ciśnienia, miarowe bicie serca
  • przyspieszenie metabolizmu
  • wyższy poziom serotoniny i lepsze samopoczucie

Cywilizacyjny niedobór anionów

W mieście powietrze jest nasycone jonami dodatnimi, które „zjadają” nieliczne aniony z parków. Producenci kationów to m.in.:

  • telewizory, komputery, pralki, zmywarki, lodówki, kuchenki, klimatyzatory, mikrofalówki
  • spaliny, przemysł, dym tytoniowy
  • urządzenia grzewcze
  • sieci wysokiego napięcia
  • tworzywa sztuczne (dywany, zasłony, tapicerka), farby i lakiery

Niekorzystny bilans jonowy (przewaga kationów) łączy się z: gorszym samopoczuciem, problemami z koncentracją, rozdrażnieniem, zmęczeniem, kłopotami ze snem, bólami głowy, krążeniem, gorszą odpornością (kaszel, katar) i zaostrzeniem alergii.

Jak poprawić jonizację w domu

Nie trzeba uciekać do leśnego szałasu. Pomaga:

  1. Częste wietrzenie – stały dopływ świeżego powietrza.
  2. Kontakt z naturą – spacery, park, wyjazd za miasto.
  3. Minerały – w popularnych poradnikach: bursztyny, lampy solne.
  4. Rośliny doniczkowe emitujące / wspierające lepszy mikroklimat.
  5. Generator jonów ujemnych – gdy rośliny nie wystarczają albo ręka do kwiatów jest „czarna”.

Domowy generator anionów (przykład zintegrowany z ozonatorem)

Wielofunkcyjne urządzenia domowe bywają przede wszystkim ozonatorami, a dodatkowo mają tryb anionów. W jednym z popularnych modeli zintegrowany generator podaje ok. 18 000 000 szt./cm³ jonów ujemnych; włączanie jednym przyciskiem (np. „ANION”).

Ważna różnica względem ozonowania:

  • przy jonizacji anionami można (i warto) przebywać w pomieszczeniu
  • przy ozonowaniu – zwykle opuszcza się pomieszczenie i wietrzy po zabiegu

Zalety generatorów anionów (według opisów użytkowych)

  • odświeżanie powietrza, równoważenie ładunków dodatnich
  • mniejsze reakcje alergiczne (aniony przyspieszają opadanie alergenów z kurzem)
  • wsparcie wobec smogu elektromagnetycznego w narracji popularnej
  • lepsze samopoczucie, koncentracja, zasypianie
  • poprawa krążenia
  • wsparcie odporności
  • ograniczanie rozwoju bakterii i wirusów w powietrzu (jako efekt uboczny czystszego mikroklimatu)

Realistyczne oczekiwania

Generator nie zastąpi filtracji HEPA przy smogu pyłowym ani leczenia alergii. Działa jako element komfortu powietrza obok wietrzenia, odkurzania i ograniczenia źródeł kationów (mniej elektroniki w sypialni, rośliny, spacer po burzy).

Podsumowując: aniony to „chemia dobrego powietrza”, którą znamy z lasu i wybrzeża. W mieszkaniu da się do niej zbliżyć wietrzeniem, zielenią i – jeśli ktoś chce – generatorem jonów ujemnych, pamiętając, że to wsparcie samopoczucia, a nie cudowna tarcza przed każdym wirusem.